Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 157 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zakrętka

wtorek, 18 maja 2010 19:43
Z przerażeniem oglądam kolejne wiadomości o powodzi na południu Polski. Mam nadzieję, że żywioł się w końcu uspokoi. Natura wciąż i wciąż pokazuje, jak bardzo jesteśmy od niej zależni.
W ogóle tak niewiele od nas zależy, też przechodzę jakiś proces i obserwuję siebie z zainteresowaniem. Szukam w sobie, staram się wyciszyć, chociaż nie jest to łatwe. Ostatnio i przemęczenie i nadmiar zajęć powoduje, że nie mogę się skupić na żadnej obszerniejszej lekturze. Zawsze w takich chwilach chętnie sięgam po wiersze. Akurat dzisiaj przyszedł pocztą nowy tomik mojego przyjaciela Jana Henryka Cichosza "In blanco". Wiersze Jana znam dobrze, lubię, czekam na nie. Jego wiersze fotografują i być może nawet pokazują więcej niż fotografia.

Dwa z jego nowych wierszy:

Nie miałem odwagi zrobić tych dwóch fotografii.
Za dużo było bliskich. Na pierwszej, w kadrze
widać wbite w zaspę śnieżną dwie żałobne
chorągwie. Za nimi jakiś samochód i pług śnieżny.
Obok kilka skulonych od mrozu postaci. Jedna
z nich pali papierosa. Na drugiej, niezrobionej
w chwilę później, moja Matka skulona pośród
śnieżnej bieli z drżącą na lasce dłonią
żegna na zawsze swojego sąsiada, któremu
jeszcze przedwczoraj śpiewała godzinki.
Szkoda, że za chwilę śnieg zasypie
wszelkie ślady...

*

Skowronek

Skowronek, grudka ziemi
wciśnięta w niebo
radością śpiewania

(Jan Henryk Cichosz, "In blanco", Norbertinum, Lublin 2010)

Myślę o swoich wierszach. Ostatnio, od tygodni, może od miesięcy, piszę dwa i wciąż nie umiem zapisać z nich ani słowa na kartce papieru. Dobrze wiem, co chcę powiedzieć, jak to ująć, napisać, a mimo to nie umiem tego zrobić. To też dla mnie ciekawe.
Od lat składam nowy tomik wierszy. Jestem już bliski jego zamknięcia, a może to dobrze, że nie umiem go skończyć?

PS: Ostatnio pisałem o graniu etiudy: korkociąg. Spaliłem puentę. Kiedy wróciłem do pokoju okazało się, że butelka nie ma korka, tylko zakrętkę.

Kalendarz:

21 maja godz. 19.00 Teatr Na Woli, w ramach cyklu "Wszystko już było. Spotkania z mistrzami teatru" Barbara Krafftówna. Rozmowę poprzedzi pokaz spektaklu Teatru TV "Co się właściwie stało Betty Lemon", telewizyjnego monodramu Barbary Krafftówny, wstęp wolny
25, 26, 27 maja godz. 19.00 Teatr Na Woli "Oczy Brigitte Bardot" z Barbarą Krafftówną i Marianem Kociniakiem
30 maja godz. 17.00 Gazeta Cafe, Gazeta Wyborcza ul. Czerska 8/10 spotkanie z Krystyną Jandą i Magdą Umer poświęcone m.in. premierze "Białej bluzki", wstęp wolny


Podziel się
oceń
2
4


środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  802 775  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Agencje, które mnie reprezentują

Blisko

Blogi

Intrygujące

Kino

Literatura

Muzyka

Pamięć

Paryż/Paris

Prasówka

Radio/TV

Sztuka

Teatr

Uczta Babette

Ważne

Wydawcy moich książek

O mnie

Autor książek m.in. "Rozum spokorniał. Rozmowy z twórcami kultury" (2000), "Bagaże Franza K. czyli podróż, której nigdy nie było"(2004), "Bądź moim Bogiem" (wydawnictwo WAB 2007), dedykowanej postaci Wiery Gran, "Hotel Europa. Rozmowy" (Prószyński i S-ka 2009) a także ukazującej się właśnie książki "Spełniony" - wywiadu-rzeki z Marianem Kociniakiem. Autor sztuk teatralnych: "Na gałęzi", "Biografia", "Uwaga - złe psy!", "Naznaczeni", "Błękitny diabeł", "SM", "First Lady", "Oczy Brigitte Bardot" a także scenariuszy spektakli "Patty Diphusa" wg. Pedro Almodovara i "Marilyn i Papież".
Kontakt:
Agencja Artystyczna GreenLight
agata.kabat@greenlight.art.pl (Agata Kabat)
www.greenlight.art.pl (PROWADZI RÓWNIEŻ SPRZEDAŻ MOICH KSIĄŻEK)
a także
Agencja Artystyczna GRAMI: www.grami-art.pl
TUTAJ KUPISZ TEŻ MOJE KSIĄŻKI

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl